Spijam księżycowy blask, bo sen mnie opuścił.

z „Nie tylko pomarańcze”J.Winterson „Nie jest to, rzecz jasna, cała historia, ale ta to już jest z historiami; naginamy je tak jak nam wygodnie. Jest to sposób objaśniania wszechświata bez jego objaśniania, to sposób jego ożywiania, nie zaś szufladkowania go w czasie. Każdy, kto opowiada jakąś historię, opowiada ją inaczej, po to tylko, by przypomnieć […]

Feminizm,a mateczkowanie…wybór należy do mnie?

O ile uważa się, że kobiety są lepiej przystosowane do zajmowania się dziećmi i domem, o tyle uważa się, że mężczyźni są do tego przystosowani gorzej. I jedno mniemanie, i drugie krzywdzi ludzi. „Wiemy, że mężczyźni są stworzeni do opieki nad dziećmi – powiada się w „Manifeście” – nie wolno ich tego pozbawiać”. Gdyż zarówno […]

Tygryskiem jestem lalala….no, dobra może i Kłapouchym

Niezrozumiany Czekając w ciszy samotności Chcąc przełamać Ten krąg zamętu Śpiąc w głębinach osamotnienia Usiłując obudzić się ze złudzeń Dlaczego czuję się opuszczony skoro świat mnie otacza Dlaczego kąsam dłoń, która karmi innych wokół skąd znam aż tylu nie poznając naprawdę nikogo? Nikt by nie zrozumiał Mojej nadzwyczajności Gdybym ją okazał To wyzywa duszę na […]

Słuchaj siebie samej……………..

Utopia we’d gather around all in a room fasten our belts engage in dialogue we’d all slow down rest without guilt not lie without fear disagree sans judgement we would stay and respond and expand and include and allow and forgive and enjoy and evolve and discern and inquire and accept and admit and divulge […]

A zmęczenie życiem, to to samo, co zmęczenie byciem?

Zmęczona jestem, brak relaksu, możliwości położenia się i błogiego nic nierobiena, wdychania i nie myślenia. Dobra nie narzekaj Sosna, bo inni mają gorzej. Daniel nie ma tatusia, każdego pojeb…faceta, który zostawia małe dziecko i się nim nie interesi kastrowałabym na miejscu, a genitalia powiesiła jako trofeum… Przełożenie tego zapiernika w życiu nie jest łatwe, trudno […]

Wścieklicus pospolitus kontra błogostan runda 1

I po bólu.Było zajebiście fajnie i łatwo trala lala la. Początkowo miałam nerwusa, ale potem spokojnie zaczęłam wypluwać z siebie wiedzę, poczułam się taka zadowolona i szczęśliwa… Miałam w sobie taką energię i radość, że sprawiałam (z relacji koleżanek)wra żenie najaranej….a ja poprostu zachłysnęłam się życiem….i tym, ze mogę coś pokazać sobie, że kształtuję siebie…. […]

Sapere aude Sosna!

A śmierć utraci swą władzę A śmierć utraci swoją władzę. Nadzy umarli będą jednym Z człowiekiem pod zachodnim księżycem i w wietrze; Gdy spróchnieją ich kości do czysta obrane, Będą im świecić gwiazdy u łokcia i stopy; Chociaż szaleni, odzyskają rozum, Powstaną chociaż potonęli w morzu; Choć zginą kochankowie, lecz nie zginie miłość; A śmierć […]

Nieróbstwo to łoże szatana…czyżby???

Hmmmm… No może jeszcze aaaa chociaż wstałąm dawno i nie pamiętam Morfeuszowego dotyku na moich oczach…. Walczę z swoim leniem, z tym małym kosmatym diabełkiem, który siedzi mi na ramieniu i szepcze do ucha:”Nie musisz nic robić, żyj tak jak ci najwygodniej, marnuj czas, bo przecież jest twój” Czy do końca? Czy mam prawo marnować […]

Radości wypasiona mózgiem…

taak kolejny dzionek nastał, piękny, żem wyskoczyła z łózeczka powyginała swoje stare kości, powyciągała sie jak leniwy kot, z mojego parapetu ten czarno-biały. jestem…. stałam w banku w długiej kolejce i przez palce przeciekał mi czas, a w głowie od wczoraj siedzi mi muza z solowej Skin, i „Listen to Yourself”i ciągle „Faithfulness” i skinowy […]

Ekshibicjonizm mojej niewinnej duszy rozpoczęty…

Nie mam problemów z wyrażaniem swojej plątaniny myśli, jakie kłębią sie pod czaszką i drwią z moich tępot językowych. Postanowiłam zatem dać upust pseudoliterackim zmysłom postrzegania swojego wnętrza i świata i wylewam swoje brudy i rozdrapuje to, co goi sie i śmieje sie z tego co mnie bawi i jestem szczęśliwa bo dokoła jest tyle […]