Cud narodzin!!

29 marca 2005 o godzinie 13.20 urodziłam Michała – dzis minął tydzien od tego zdarzenia, a ja sie nie moge nadziwic, że to JUZ tydzień, że jestem z nim od 7 dni, że to wszystko wydarzyło się i jest:) Poród poprzedziło kilkudniowe leżenie przez święta w szpitalu – podawanie oksytocyny, cewnika, kilka razy ktg w […]