Kocham Cie jak Irlandie

A ty sie temu nie dziwisz, wiesz dobrze, co moglo byc dalej jakbysmy byli szczeslwi gdybym no wlasnie gdyby…babcia miala wasy bylaby dziadkiem jestem na wyspie dookola mnie angielska mowa, z irlandzkimi zaciagnieciami… mnostwo pubow i morze…. i wielka tesknota w serduchu… ale jestem i kocham jak Irlandie Michasia i reszte moich urwisów

A co tam jeszcze?

Wyjeżdzam w piątek do Dublina, do pracy. Michał zostaje pod opieką rodzinki. Boze, nawet nie mogę sobie wyobrazic jak bardzo bede teskniła i ile łez wypłaczę, jak długo bede wąchac jego ubranka, zabrane jako fetysze, pachnące jego ciałkiem, oliwką karczkiem. Ale musze, bo z pieniedzmi krucho, a dopoki nie mam magistra nie mam co marzyc […]

Cisza ja i czas

Cisza ja i czas i Michał i wytrwałość i cierpliwość jaką szlifuję i głupota jaką czasem posiadam słowa nigdy więcej znaczące tylko kilka chwil nauczyłam się i łapię niedostateczne ale już będę lepsza słowo honoru jaki posiadam