A ja ta sama ?

Dzisiaj mialam bardzo nieprzyjemny sen – na tyle dla mnie ciezki emocjonalnie, ze zbudzilam sie pelna zlych przeczuc – cos wisi w powietrzu, cos zwiazanego z moimi znajomymi – nie chce krakac, nie chce byc Kasandra, ale po prostu czuje to pod skora, cos co dalo mi troszke do myslenia… czas w zasadzie szybko minal […]

W niebezpiecznym podmuchu mysli

wiatr, ktory wypelnia mnie i pecznieje jak brzemienna kobieta, ten kochanek wisielcow i placzacych wierzb tak delikatnie dotyka moich wlosow pieszczota tak upragniona jak jezyk na skorze jak drzenie ud i jak tesknota warg pomiedzy niebem a ziemia jest jeszcze podmuch mysli moj osobisty stroz

I sing in the rain…..

Deszcz sobie pada…podobno jesli nie pada dluzej niz 3 dni to wielkie swieto w Irlandii. No ja bynajmniej zmoklam juz kilka razy, ostatnio wczoraj na wieczornym spacerze wybrzezem, wzdluz brzegu morza ogladajac odplywajace promy do Holyhead…takie jasne swiatelka na ciemnym tle… mokry, polnagi mezczyzna, ociekajacy woda, z jego kosmykow wlosow skapuja kropelki deszczu, wilgotne, mocno […]