Bezuzytecznosc wlasnej osoby

Po prostu mnie meczy…. zabiera sily byciem rozkapryszonym dzieckiem i te ciagle usilowania postawienia na swoim…. bo czasem chcialabym kijem cofnac rzeke:( A tak sie nie da, trzeba doroslych rozmow..doroslych decyzji, madrych przemyslen. Mdli mnie od bycia taka dorosla, od bycia na poziomie, czasem chcialabym powiedziec „mam to wszystko gleboko w dupie” i po prostu […]