w czym mogę pomóc?

hmmm
pewnie w niczym:)
a moze jednak?
od 2 miesiecy mamy 2008 – a ja ciągle mysle o sobie jako o 27 latce:) nie będe sie sztucznie postarzała, jednak fakt, ze blizej mi coraz bardziej do 30 – to niepokoi?
z Michałem coraz bardziej układam sobie logiczne życie – i określam granice bycia jego i siebie
jest cieżko – zaczynam dostrzegać brak męskiej ręki i wzorca dla Michasia – jego ojciec nigdy nie bedzie wzorcem, bo nie ma go przy nim, i nigdy nie bedzie na tyle, by nie czuć było, że jest gościem w jego życiu…
jego dziadkowie – to rożnie, a wujkowie – za daleko albo za wczesnie
ewidentnie potrzeba męzczyzny na stałe
skladam zamowienie:)
1 mężczyzna na wynos po proszę – normalny, bez psychologicznych mętów i niepewności – z planem na zycie w postaci braku planu
noooo

One thought on “w czym mogę pomóc?

  1. Elu, czemu założyłaś hasło na tym drugim blogu? Aż tak nękała Cię ta żałosna osoba o ksywce „m”, która najwyraźniej kosztem innych leczyła swój kompleks niższości? Jeśli ja nie jestem tam niemile widziana to czy mogłabyś zdradzić mi je u mnie na blogu lub na maila? Byłabym bardzo wdzięczna :).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *