dawno mnie nie było

dawno nie dawałam nic na bloga…idea pisania zamarła w emnie…mam nadzieje, ze sie to zmieni…cały listopad mam pod znakiem choroby….mojej i Michasia – a i wyleczyc sie tez nie jest łatwo, jak nie mozna zwyczajnie polezec

zmarł moj dziadek…to pierwsza w bliskim mi otoczeniu osoba, ktorej juz nie ma….nie uslysze jego glosu, nie bedzie palił w korytarzu….nie powie do Misia „Machałek”tak szybko się z tego świata uwinął…..zasnał spokojnie we własnym łożku obok babci….

nie chce by odchodzili moi najbliżsi….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *