od nowa

jestem w UK

pierwsza praca… w fabryce skladajacej komputery – ja, ktora nie mialam za czesto do czynienia z wkretarka – teraz 7,5 godziny mam ja w reku :P

ironia losu?

jakos trzeba zaczac te pierwsze kroki w UK

powolutku

jest dobrze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *