2008-02-25 01:37:38 >>

w czym mogę pomóc?


hmmm
pewnie w niczym:)
a moze jednak?
od 2 miesiecy mamy 2008 - a ja ciągle mysle o sobie jako o 27 latce:) nie będe sie sztucznie postarzała, jednak fakt, ze blizej mi coraz bardziej do 30 - to niepokoi?
z Michałem coraz bardziej układam sobie logiczne życie - i określam granice bycia jego i siebie
jest cieżko - zaczynam dostrzegać brak męskiej ręki i wzorca dla Michasia - jego ojciec nigdy nie bedzie wzorcem, bo nie ma go przy nim, i nigdy nie bedzie na tyle, by nie czuć było, że jest gościem w jego życiu...
jego dziadkowie - to rożnie, a wujkowie - za daleko albo za wczesnie
ewidentnie potrzeba męzczyzny na stałe
skladam zamowienie:)
1 mężczyzna na wynos po proszę - normalny, bez psychologicznych mętów i niepewności - z planem na zycie w postaci braku planu
noooo




skomentuj (1)